W Gazecie Wyborczej z 16.01.2002 ukazał się artykuł W. Staszewskiego "Bomba pod gimnazjum". Mianem owej bomby określa on rozporządzenie podpisane 27 sierpnia 2001 roku przez ministra edukacji E. Wittbrodta "w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do publicznych przedszkoli i szkół oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych".Autor jest zbulwersowany faktem, że przy rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych tak mały wpływ może mieć wynik egzaminu gimnazjalnego (zgodnie z tym rozporządzeniem liczba punktów możliwych do uzyskania za wyniki egzaminu nie może być większa niż liczba punktów do uzyskania za świadectwo). Zachęcam do przeczytania artykułu.
MEN w projekcie zmian tego rozporządzenia z dnia 18.01.2002 chce zmienić zapis na: liczba punktów możliwych do uzyskania za wyniki egzaminu powinna być równa liczbie punktów do uzyskania za świadectwo.
Zapraszam do dyskusji na ten temat na naszym forum dyskusyjnym.

