(6219 odsłon)
Życie codzienne dostarcza nam wielu przykładów świadczących o przejawie agresji wśród ludzi. W telewizji, czasopismach znajdujemy dużo informacji o rozbojach, włamaniach, kradzieżach itp. Specjaliści biją na alarm, podając fakty o wzroście agresji wśród najmłodszego pokolenia. Już małe dzieci na wiele sytuacji trudnych reagują agresywnie: krzykiem, biciem, płaczem. Agresja pojawia się w sposób gwałtowny i bezpośredni, często występuje z niechęcią do nauki. Coraz częściej dorośli, rodzice, nauczyciele, mimo usilnych zabiegów, nie potrafią poradzić sobie ze wzrastającą agresją. Co jest przyczyną takich zachowań?
Świat, w którym żyjemy, bardzo często stawia nas w sytuacji, w której czujemy się niepewnie, jesteśmy rozczarowani. Nie zawsze możemy zaspokoić potrzeby swoje i najbliższych. Rodzice starają się stworzyć dzieciom jak najlepsze warunki w których bez stresowo mogłyby przeżyć beztroskie dzieciństwo. Chronią więc swoje pociechy przed wszystkimi złymi doświadczeniami, zaspokajają potrzeby, ale też i zachcianki. Nie chcą, by ich dziecko było gorsze od innych. Taka postawa rodziców może przynieść skutki odwrotne od zamierzonych. Jeśli wychowanie ograniczy się tylko do zaspokojenia potrzeb materialnych, to między dzieckiem i rodzicami nie rozwija się więź i porozumienie.
Chociaż dziecku niczego nie brakuje, rolę wychowawcy przejmuje telewizor lub komputer.
Inną przyczyną agresji wśród dzieci jest bieda. Złe warunki materialne rodziny, uniemożliwiające zaspokojenie potrzeb i pragnień dziecka, powodują reakcje obronną w postaci agresji, najczęściej w stosunku do młodszych kolegów. W dalszej kolejności na podstawy dzieci oddziałują środki masowego przekazu, pokazujące okrucieństwo i przemoc. Niektórzy rodzice mniej lub świadomie aprobują agresywne zachowania dzieci, traktując je jako formę samoobrony przed wrogim otoczeniem.
Przyczyną agresywnego zachowania może być również szkoła, a w szczególności niepowodzenia w nauce. Współczesna szkoła wymaga od dzieci dużej wiedzy, umiejętności radzenia sobie w sytuacjach trudnych, ciągłego poszukiwania nowych rozwiązań. Dziecko o mniejszej odporności emocjonalnej zaczyna się w tym wszystkim gubić. Nauczyciel, często pracujący w licznej klasie, nie ma możliwości poznania problemów ucznia i udzielenia mu pomocy. Agresja jest komunikatem ze strony dziecka w kierunku dorosłego. W ten sposób dziecko informuje nas, że ma problemy z którymi sobie nie radzi.
Jak zatem pomóc takiemu dziecku? W takich sytuacjach warto się przyjrzeć własnym relacjom z dziećmi:
- Ile czasu poświęcam dziecku?
- Czy słyszę co mówi do mnie?
- Czy nie jest tak, że mój czas dla dziecka to moja praca
- Jak często bawię się z moim dzieckiem?
- Jak często czytam mu książki na dobranoc?
- W jaki sposób zwracam się do mojego dziecka, jakich słów używam?
- Czy są to słowa, które ranią: ty głupku, odejdź, zamknij się, przestań, nie mam czasu itp.
- Czy są to słowa które pomagają: cieszę się że jesteś, kocham cię, rozumiem cię, słucham cię, jestem z tobą, dziękuję, proszę, przepraszam...
Wielu się zapyta, czy ma to jakieś znaczenie? Ma i to ogromne, gdyż słowa wciąż powtarzane determinują całe dorosłe życie człowieka. Nie zapominajmy że dziecko wierzy we wszystko, co mówią mu rodzice lub inne ważne dla niego osoby. Dzieci którym poświęca się zbyt mało czasu, są zwykle mało tolerancyjne, niewrażliwe na krzywdę ludzką, bywają bezwzględne w egzekwowaniu tego, co ich zdaniem im się należy. Dziecko wychowywane w miłości i poczuciu bezpieczeństwa da sobie radę w różnych warunkach, będzie też umiało kontaktować się z innymi ludźmi.
Ważną sprawą jest, aby dziecko nauczyło się akceptować samo siebie, aby znalazło w sobie wartości, na których może się oprzeć. Jeśli dziecko jest niepewne, niedowartościowane, wymusza zwrócenie na siebie uwagi, często poprzez agresywne zachowanie.
Ktoś słabszy zawsze znajdzie się w pobliżu, ktoś- komu można dokuczyć, zabrać własność, kogo można pobić, popchnąć, po to, by przypodobać się kolegom.
Można temu w zdecydowany sposób zapobiec, budując pozytywny obraz własnego dziecka poprzez:
- mówienie mu, jak bardzo jest dla nas ważne,
- wysłuchiwanie tego, co ma nam do powiedzenia,
- przez dawanie mu wsparcia,
- wspólne przeżywanie, jego radości i niepowodzeń,
Postawa: jestem przy tobie, słucham cię- daje poczucie bezpieczeństwa, ważności, motywuje, by stawać się lepszym, rozwija otwartość, uczy optymizmu i wiary we własne siły. W efekcie wyrasta człowiek radosny, szanujący siebie i innych, otwarty na życie. Poczucie własnej wartości powinno dziecko wynieść z rodzinnego domu. Dzieci są jak skarbonki, co się do nich włoży, to samo się wyjmie.
Nie zapominajmy, że słowa ranią równie mocno jak pięść. Jednak różnica polega na tym, że siniaki znikają, a urazy psychiczne nie! Dlatego zatrzymajmy się i posłuchajmy, co mówimy naszym dzieciom. Przede wszystkim jednak sami bądźmy modelem nie agresywnego zachowania.
Autorką publikacji jest:
mgr Beata Pawlak
Samorządowa Szkoła podstawowa nr 1
we Wrześni
Literatura:
- Grochulska J. - ,,Reedukacja dzieci agresywnych”
- Makowska J. - ,,Dzieci trudne do kochania”
- Faber A , Mazlish E. - ,,Jak mówić , żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”.
- Gordo T. - ,,Wychowanie bez porażek w szkole”
- Ranschburg J. - ,,Lęk, gniew, agresja.’’