Witaj w Wrzesińskie Forum Oświatowe
  Zarejestruj się ! Strona główna    Tematy    Wyślij artykuł    Pliki    Forum    Galeria    Publikacje  
Jak to zrobić ?

Kto jest on-line
Teraz online:

 Gości: 4
 Użytkowników: 0


Login
Pseudonim

Hasło

Security Code:
Security Code
Wpisz Security Code


Nie masz jeszcze konta?
Możesz je założyć.
Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał wiele przywilejów.

Menu

Strona główna

Wyślij artykuł
Tematy
Publikacje nauczycieli
Konkursy matematyczne
Archiwum artykułów
Szukaj

Nasza Galeria
Forum dyskusyjne
Ciekawe linki
Pliki do pobrania
Krzyżówki

Twoje konto
Prywatna poczta
Napisz do nas


Publikacje
· Awans zawodowy
· Biologia
· Chemia
· Edukacja czytelnicza
· Edukacja europejska
· Edukacja regionalna
· Fizyka
· GeoGebra
· Geografia
· Historia
· Informatyka
· Język angielski
· Język niemiecki
· Język polski
· Kształcenie zintegrowane
· Lekcja wychowawcza
· Matematyka
· Przedmioty zawodowe
· Przyroda
· Psychologia
· Religia
· Scenariusze uroczystości
· Sztuka
· Technika
· Wychowanie fizyczne
· Wychowanie przedszkolne

Nowe pliki
· 2009 finał cz.2 
· 2009 finał cz.1 
· 2008 finał 2 
· 2008 finał 1 
· 2008 etap rejonowy cz.2 

Nowe linki
· Orzecznictwo w Sprawach Oświatowych 
· Zespół Szkół Nowy Folwark 
· Wychowanie 
· Polonica - kursy języka polskiego jako obcego dla dzieci 
· Portal Edukacyjny Przyrodnik 

Archiwum
20-02-2013
· Nowe publikacje
09-12-2012
· Matematyczno-fizyczne podróże
· Zielona Szkoła z matematyką
03-11-2012
· Nowe publikacje
27-10-2012
· Nowe publikacje
20-09-2012
· Nowe publikacje
27-08-2012
· XII Podsumowanie Konkursów Matematycznych
21-06-2012
· Nowe publikacje
13-06-2012
· Kabecjanie dają radę - projekt realizowany w SSP1 we Wrześni
26-05-2012
· Nowe publikacje
05-03-2012
· Nowe publikacje
15-10-2011
· COMENIUS w Gimnazjum Nr 1
11-07-2011
· Nowe publikacje
14-06-2011
· Gimnazjum nr 1 Szkołą Odkrywców Talentów
05-06-2011
· XI Podsumowanie Konkursów Matematycznych w powiecie wrzesińskim
16-05-2011
· Nowe publikacje
21-03-2011
· Witaj wiosno!
25-02-2011
· Nowe publikacje
10-10-2010
· XIX Szkolny Rajd Patrona SSP1 we Wrześni
11-09-2010
· Podsumowanie Konkursów Matematycznych 2010

Starsze artykuły

W grudniowej zadumie

(6802 odsłon)


W grudniowej zadumie


Wieczornica przybliżająca szlagiery muzyki poważnej i fragmenty światowej literatury

MUZYKA - fortepian - utwór Chopina

PROWADZĄCY: Dobry wieczór !  Przywitaliśmy  Państwa nastrojową muzyką , ponieważ chcielibyśmy dzisiaj ,w ten grudniowy wieczór ,odwołać  się do najwrażliwszych stron ludzkiego usposobienia .Będziemy mistrzami nastroju .
Grudniowe wieczory skłaniają do zadumy. Są długie , mroczne i najbardziej lubimy je spędzać w domu .Wtedy najczęściej znajdujemy czas na słuchanie nastrojowej muzyki i pochłanianie ambitnej literatury . Może nasze propozycje spodobają się Państwu ? Zapraszamy na swoisty mariaż słowa i muzyki .
Na początek fragment sztuki Gabrieli Zapolskiej pt. "Żabusia" , ale najpierw preludium muzyczne .

MUZYKA - utwór Chopina

BARTNICKI : A aa ! Aaaa!...koty dwa . Ściemnia się a Żabusia nie wraca . Już dziś nie pójdę na kawę do cukierni , bo będzie za późno ...szkoda...ciekawy jestem co się dzieje we Francji . Czy Arton już przyjechał ? Kto jest na liście Panamczyków  !... Ciekawe bardzo , jak Boga kocham !... Żebym choć Kuriera mógł przeczytać  , ale boję się poruszyć , żeby się dziecko nie rozkrzyczało ...
Wchodzi Maniewiczowa
MANIEWICZOWA : Dzień dobry sąsiedzie !
BARTNICKI : zażenowany  A ...pani daruje ... ale moje ubranie domowe ...
MANIEWICZ.: Cóż znowu ? sąsiedzie ! Wszak pan widzisz ,że i ja przychodzę w domowym ubraniu . Zresztą jest tak ciemno , że nie widzę nawet pana uniformu ...
BARTNICKI : Niechże pani siada .
MANIEWICZ.: Chętnie , chętnie ,przychodzę tu panu dotrzymać towarzystwa . Żona widzę wyszła ...
BARTNICKI : Żabusia ? a poczciwe serduszko wyszło się trochę rozerwać !
MANIEWICZ.: Jak to pan mówisz ? No no ! Po pięciu latach małżeństwa ! To rzadko spotkać !
BARTNICKI : Bo i Żabusia jest istotą wyjątkową ...
MANIEWICZ.: Zapewne
BARTNICKI : Co mnie najwięcej w Żabci zachwyca , to jej wielka szczerość i prawdo -mówność . Moja żona nigdy nie kłamie !
MANIEWICZ. : Nigdy !
BARTNICKI : Nigdy !
MANIEWICZ.: A pan ...kłamiesz kiedy ?...
BARTNICKI: Ja ? A po co ?
MANIEWICZ.: Często się kłamie  z przyzwyczajenia , z potrzeby , z dobrego serca , z dobrego wychowania ... czasem ...dla przyjemności .
BARTNICKI : Och ! pani dobrodziejko !
MANIEWICZ.: A czy pan wiesz , drogi sąsiedzie , że są kobiety , które całe życie oszukują , kłamią i zwodzą ...
BARTNICKI : A ich mężowie ?
MANIEWICZ.: Nic , wierzą im !
BARTNICKI : Ja bym zaraz poznał , gdyby nie daj Boże , Żabusia skłamała ! Zaraz ,panie tego ,bym kłamstwo z oczu wyczytał !
MANIEWICZ.: Tak pan sądzi ?
BARTNICKI : A jakże .
MANIEWICZ.: Z pana taki psycholog ?
BARTNICKI : Tego nie wiem , ale wiem ,że jak byłem posesorem , to panie tego , jak złapałem parobka  koło spichlerza i mówię  : zabrałeś ziarno ! : on - nie ! panie posesorze . A ja mu tylko w oczy spojrzę i wiem , że bestia łże ... Przepraszam panią dobrodziejkę za takie słowo ...I co pani powie zawsze na prawdziwego złodzieja natrafiłem ! To samo w biurze ...woźny nie woźny , każdy prawdę musi powiedzieć a nigdy mnie nikt nie okpi ! A cóż dopiero kobieta !
MANIEWICZ.: Widzi pan , pomiędzy kłamstwem parobka  albo woźnego  , a kłamstwem kobiety to przepaść. Kobieta kłamie tak delikatnie a artystycznie , jak pająk umie dzierzgać swoją sieć .
BARTNICKI : Nie ,nie ,nie! Już tam mnie nikt nie okłamie . A tym bardziej Żabusia !

PROW. :I w tym momencie przerywamy tę historię . Czy Żabusia jest rzeczywiście prostolinijną kobietą i uczciwą żoną ? Odpowiedź tkwi  w dramacie Gabrieli Zapolskiej .
Ale ... czas na zmianę .Zajrzyjmy na moment do zupełnie innego dzieła .
Oto fragment  "Panny włościanki" Aleksandra Puszkina .Jednak najpierw ,wprowadzająca w rosyjską literaturę, muzyka .

MUZYKA - utwór Czajkowskiego

NASTIA : No Lizawieto ,widziałam młodego Berestowa .Napatrzyłam mu się dość przez cały dzień .
LIZA: Jakże to było ? Opowiedz po kolei .
NASTIA : Proszę bardzo ; poszłam ja , Anisja  Neniła , Duńka...
LIZA : Dobrze , wiem .Mów dalej .
NASTIA : Niechże panienka pozwoli , opowiem wszystko po kolei . Przyszłyśmy akurat na obiad .W pokoju było pełno ludzi . Byli goście z Kołbina , z Zacharewa i z ...
LIZA : Dobrze ,wiem mów dalej .
NASTKA : Niech panienka zaczeka . Siedliśmy do stołu , rządczyni na pierwszym miejscu , ja koło niej ...
LIZA : Ach Nastka , jaka ty jesteś nudna z tymi swoimi szczegółami !
NASTKA : Ależ panienka niecierpliwa . No i jak wstaliśmy od stołu , i poszliśmy do ogrodu bawić się w gonionego  ... to zjawił się pan Berestow .
LIZA : No i co ? Czy to prawda ,że taki przystojny ?
NASTKA : Bardzo , można go nazwać pięknym !
LIZA : A smutny czy zamyślony ?
NASTKA : Co też panienka mówi , takiego wariata , póki żyję , nie widziałam . Zaczął się z nami bawić w gonionego .
LIZA : Z wami ? W gonionego ? To niemożliwe !
NASTKA : Możliwe i to co jeszcze wymyślił ! Że jak schwytał którą , to zaraz się brał do .... całowania .
LIZA : Ale jak to ? Mówią , że jest zakochany i na nikogo nie patrzy.
NASTKA : Patrzy , patrzy . Zresztą  powiadają o nim , że bardzo dobry z niego panicz , jeno ma jedną wadę - zanadto się za dziewczętami ugania , ale , moim zdaniem  ,to jeszcze nic takiego, z czasem się ustatkuje !
LIZA : Jakże bym chciała go zobaczyć !
NASTKA : A cóż w tym trudnego ? On mieszka niedaleko nas , wszystkiego będzie ze trzy wiorsty , niech panienka pójdzie se na spacer w tamtą stronę albo pojedzie konno : na pewno go panienka spotka .Co dzień wczesnym rankiem chodzi ze strzelbą na polowanie .
LIZA : Ależ nie , to jakoś nieładnie . Pomyśli ,że się za nim uganiam . O nie ,nie dam mu powodu do próżnej satysfakcji .Wiesz co ? Przebiorę się ! Umiem gadać jak chłopka , włożę grubą koszulę  i stare łapcie pastucha . Ach! To świetny pomysł !

PROW. : Czy to prawda ? Czy  to rzeczywiście świetny pomysł  ? Odpowiedź tkwi w opowieści Aleksandra Puszkina .
No tak ,literatura piękna ,ta to dopiero potrafi rozmarzyć ... Te romanse, spotkania , intrygi i jeszcze sam nie wiem co ? Zajrzyjmy do innej sztuki . Nieco odmienne realia i zupełnie inny autor -twórca norweskiego teatru narodowego - Henryk Ibsen i fragment jego dramatu pt. "Nora".

 MUZYKA - utwór Griega

NORA : nuci
TORWALD : Czy to świergoce mój skowronek ?
NORA : Tak ,tak . ( rozpakowuje paczki )
TORWALD : Czy to moja wiewióreczka tam się krząta ?
NORA : Tak kochanie !
TORWALD : A kiedy przyszła do domu ?
NORA :Przed chwilą . Chodź ,Torwaldzie, zobacz co kupiłam .
TORWALD : Kupiłaś ,powiadasz ? To mój czyżyk znowu trwoni pieniądze ?
NORA : Ależ Torwaldzie , przecież w tym roku możemy sobie chyba pozwolić na mały zbytek . To pierwsze Boże  Narodzenie kiedy nie musimy się liczyć z każdym groszem .
TOR.: Ale też nie możemy być rozrzutni .
NORA : Owszem odrobinę możemy , tylko odrobinę . Przecież teraz dostajesz ogromną pensję i zarabiasz dużo , dużo pieniędzy .
TOR. : Tak , ale dopiero od Nowego Roku i trzeba czekać cały kwartał , zanim wypłacą mi pierwszą pensję .
NORA : No to co ? Na razie można pożyczać  !
TOR. :Noro ! ....No już nie dąsaj się !A co mój skowroneczek chciałby pod choinkę ? No co moja wiewióreczka  chciałaby dostać ?
NORA : Nie wiem ...Albo ...
TOR.: Albo co ?
NORA : Albo , albo...daj mi Torwaldzie pieniądze !Tyle ile możesz . Kupiłabym sobie coś ...coś takiego ...
TOR.: Ależ Noro !
NORA : Zrób to Torwaldzie , proszę cię .Zawinęłabym te pieniądze w złoty papier i zawiesiła na choince .Czy to nie byłoby zabawne ?
TOR.: Wiesz co ? Wyglądasz dzisiaj ...tak , tak , jak to wyrazić ... jakoś podejrzanie .
NORA: Czyżby ?
TORWALD : Ależ tak !spójrz mi prosto w oczy .
NORA :  No ?
TORWALD : Czy mój łakomczuszek nie łasował dziś na mieście ?
NORA : Broń Boże ! Jak możesz coś podobnego przypuszczać ?
TORWALD : Czy mój łakomczuszek naprawdę nie zaglądał dziś do cukierni?
NORA : Ależ skądże !!!
TORWALD : I nie zjadł nawet paru makaroników ?
NORA: Nie , ..i jeszcze raz nie ! Zapewniam cię  Torwaldzie !
TORWALD : Wiem , wiem przecież dałaś słowo !Zresztą moja droga,  zachowaj dla siebie te swoje małe świąteczne tajemnice . Kiedy zapalimy choinkę i tak wyjdą na jaw. Pamiętasz ubiegłe święta Bożego Narodzenia ? Przez całe trzy tygodnie zamykałaś się co wieczór do późnej nocy, przygotowywałaś ozdoby na choinkę , które miały być dla nas niespodzianką . Był to najnudniejszy okres , jaki kiedykolwiek przeżyłem .
NORA: Ja się wcale nie nudziłam.
TORWALD : Ale rezultaty były żałosne , pamiętasz ?
NORA: Znowu chcesz mnie drażnić ? Czy to moja wina , że do pokoju dostał się kot i prawie wszystkie choinkowe cuda  poniszczył ?
TORWALD : Tak , nic nie mogłaś poradzić moja biedna Noro .Z całego serca chciałaś nam wszystkim sprawić przyjemność, to najważniejsze ... Ale chude lata już minęły .
NORA : Tak Torwaldzie .
TORWALD : Moje śliczne rączki nie muszą się już męczyć , a urocze oczęta są tylko dla mnie, prawda ?
NORA : Prawda Torwaldzie , prawda , czyż to nie cudowne ?
TORWALD : Ach tak tu miło i przytulnie .
NORA : Torwaldzie !
TORWALD : Słucham .
NORA : Tak się cieszę ,że będę na zabawie kostiumowej u Stenborgów .
TORWALD : A ja jestem ciekawy , jak moja Nora się ubierze ... jaką mi zrobi niespodziankę
NORA : Głupia sprawa !
TORWALD : Co masz na myśli ?
NORA : Nie wpada mi do głowy żaden pomysł. Wszystko wydaje mi się śmieszne albo bez sensu .Torwaldzie ? Czy nie mógłbyś pomyśleć , za kogo mam się przebrać...
TORWALD: Aha mój mały uparciuszek szuka pomocy ? Nie umie sobie poradzić? Jest taki niezaradny ?

PROW .: No i jak ? Czy uparciuszek faktycznie jest taki niezaradny  ? Pozory mogą mylić i zapewniam państwa , że mylą i to bardzo ! A jak Nora poradzi sobie z kostiumem karnawałowym i czy rzeczywiście kostium jest dla niej w tej chwili najważniejszy? Na te pytania odpowiada  Henryk Ibsen w dalszej części dramatu.
Podczas dzisiejszego wieczoru padło wiele pytań .Czy zainteresowały one na tyle widza ,aby szukał odpowiedzi ?
Ważne , że pobudziliśmy nieco państwa wyobraźnię , która przecież posiłkuje się rzeczywistością . Z elementów zwykłego życia można skomponować niezwykłą  opowieść .
Tak więc , w zwykły grudniowy wieczór , można niezwykle rozmarzyć się ,zadumać , poddać się urokowi chwili.
I w tym nastroju żegnamy się z państwem , dziękujemy.

MUZYKA - piosenka o tematyce bożonarodzeniowej lub kolęda

mgr Grażyna Sobczak
nauczyciel języka polskiego
Gimnazjum nr 2 we Wrześni

  
[ Zgłoś niedziałający link do pliku | Indeks działu Scenariusze uroczystości | Publikacje ]

Większość zamieszczonych publikacji zapisanych jest w formacie Adobe PDF.
Jeśli wybrany dokument po kliknięciu nie otwiera się, to należy na swoim komputerze zainstalować program Adobe Acrobat Reader. (link do pliku instalacyjnego poniżej).

Pobierz darmowe przeglądarki:
Adobe Reader 8.1.2 PL | Word Viewer | Excel Viewer | PowerPoint Viewer
 


Nie ponosimy odpowiedzialności za treść ukazujących się na portalu publikacji.
Odpowiedzialność za treść artykułów, publikacji i komentarzy (w tym za naruszenie praw autorskich) ponoszą ich autorzy.

Administratorami serwisu są Hanna i Sławomir Góźdź.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL.
PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.36 sekund